Beruf - zawód, auf der Arbeitssuche - poszukiwanie pracy

Was bist du von Beruf ? -  Kim jesteś z zawodu?
Was sind Sie von Beruf ?  - Kim Pan/Pani jest z zawodu?
die Erfahrung - doświadczenie
Erfahrung in, mit - doświadczenie w, z
praktische Erfahrungen - zdobyte doświadczenia
arbeiten als … – pracować jako … 
von Beruf … sein – być z zawodu 
arbeitslos sein - bezrobotny
eine Arbeit suchen - szukać pracy
gut verdienen - dobre zarobki
das Arbeitsamt - urząd zatrudnienia
das Arbeitslosengeld - zasiłek dla bezrobotnych
der Arbeitsnehmer - pracobiorca, pracownik
der Arbeitsgeber - pracodawca
die Arbeitswoche - tydzień pracy
der Betrieb - zakład
Ich habe eine neue Arbeitsstelle und werde mehr verdinen.- Mam nową pracę i będę więcej zarabiał.

Qualifikationen - kwalifikacje 
der Lebenslauf - życiorys
den Lebenlauf schreiben - napisać życiorys
sich um eine Stelle bewerben - ubiegać się o miejsce pracy
eine Arbeitsstelle bekommen - dostać posadę 
die Zeitvertrag - umowa na czas określony
der Dienstleistungsvertrag - umowa zlecenie
die Arbeitszeit  - czas pracy
der Chef  - szef
das Gehalt - pensja
der Mitarbeiter - współpracownik
das Team - zespół
die Überstunde - nadgodzina
gut/schlecht verdinen - dobrze/źle zarabiać
Urlaub nehmen - wziąć urlop
die Arbeit verlieren - stracić pracę 
Ich bin Betreuerin. - Jestem opiekunką.
Ich bin Klempner von Beruf.- Jestem z zawodu hydraulikiem.
Ich bin Schlosser. - Jestem ślusarzem.
majsterkować - basteln
budować - bauen
mierzyć - messen
przybić gwozdziami - nageln
piłować - sägen
Ich bin Klempner von Beruf

Ich bin Klempner von Beruf.
Ein dreifach Hoch dem, der dies‘ gold‘ne Handwerk schuf.
Denn auch in den größten Nöten
Gibt es immer was zu löten.
Immer wieder gibt es Pannen
An WC‘s und Badewannen:
Ich bin Klempner von Beruf.

Neulich hab‘ ich einen Boiler installiert,
Der hat gut und gern zwei Tage funktioniert.
Dann war er drei Tage alt
Und das heiße Wasser kalt.
Na, da hab‘ ich gar nicht lange repariert,
Sondern sofort einen neuen installiert.
Und da fragt mich doch der Kunde noch nachher,
Ob denn reparieren nicht doch preiswerter wär‘.
Da antwort‘ ich blitzeschnell:
„Ihr uraltes Modell
Stellt die Firma heute schon gar nicht mehr her,
Und Ersatzteile gibt‘s schon längst nicht mehr.“

Ich bin Klempner von Beruf.
Ein dreifach Hoch dem, der dies‘ gold‘ne Handwerk schuf.
Selbst in schweren Wirtschaftskrisen
Find‘ ich Rohre hinter Fliesen,
Ist ein Abfluß abzudichten,
Und ein Unglück anzurichten:
Ich bin Klempner von Beruf.

Gestern mittag hat ein Kunde angeklopft,
Bei ihm sei wohl ein Abwasserrohr verstopft.
Ich erneu‘re rasch die Dichtung,
Und dann stimmt auch schon die Richtung,
Wenn man einen Stopfen in die Röhre pfropft,
Kann es sein, daß der Rücklaufkrümmer tropft.
Doch wahrscheinlich hat ein Doppelflansch geklemmt,
Darum hab‘ ich gleich die Mauer aufgestemmt
Und das Halbrundstück durchstochen
Und die Wohnungswand durchbrochen
Und die Nachbarwohnung auch noch überschwemmt.
Es gibt nichts, was einen Klempner hemmt.

Ich bin Klempner von Beruf.
Ein dreifach Hoch dem, der dies‘ gold‘ne Handwerk schuf.
Immer werden Hähne tropfen,
Werden Waschbecken verstopfen.
Immer gibt es was zu schweißen,
Abzubau‘n und einzureißen:
Ich bin Klempner von Beruf.

Letzte Pfingsten war es, glaub‘ ich, um halb acht,
Da rief ein Mann an, völlig aufgebracht:
Bei ihm sei ein Rohr gebrochen,
Er selbst naß bis auf die Knochen,
Und das sprudelt und das gluckert und das kracht.
„Prima“, sagte ich: „das wird sofort gemacht.“
An einem nebligen Novembertag
Bracht‘ ich ihm erstmal den Kostenvoranschlag.
Noch muß er zum Keller schwimmen
Und zur Nacht sein Dach erklimmen,
Denn vor Juni tu‘ ich keinen Hammerschlag.
So hat jeder seine Sorgen heutzutag‘.

Ich bin Klempner von Beruf.
Ein dreifach Hoch dem, der dies‘ gold‘ne Handwerk schuf.
Es gibt immer ein paar Muffen
Abzuhau‘n und krumm zu buffen,
Es gibt immer was zu plantschen,
An den Hähnen zu verflanschen:
Ich bin Klempner von Beruf.

Am Freitag kam eine Reklamation,
Ein Kunde rügte die Installation,
Immer, wenn er Wasser zapfe,
Sammle Erdgas sich im Napfe,
Und klinge zufällig das Telefon,
Gab es manche heftige Detonation.
Ich löste das Problem höchst elegant,
Indem ich Telefon und Hahn verband.
Wenn es jetzt im Hörer tutet,
Wird die Küche überflutet
Und durch diesen Kunstgriff meisterlicher Hand,
Ist jetzt jede Explosionsgefahr gebannt.

Ich bin Klempner von Beruf.
Ein dreifach Hoch dem, der dies‘ gold‘ne Handwerk schuf.
Denn in Villen, Hütten, Lauben,
Gibt es Muttern zu verschrauben,
Selbst auf Schlössern, alten, stolzen,
Gibt es Schellen zu verbolzen:
Ich bin Klempner von Beruf.

Gründlichsein ist jeden Klempners Pflicht.
Donnerstag war eine Leitung nicht ganz dicht.
Mit dem Anzieh‘n einer Mutter
Ist das längst noch nicht in Butter,
Denn, wenn dabei eine Bogenschelle bricht,
Reduziert sich oft die Druckmanschette nicht.
Folglich habe ich vom Keller bis zum Dach
Alle Rohre neu verlegt und hab‘ danach
Auch den Kühlschrank noch erneuert,
Was die Sache zwar verteuert,
Aber dafür sagt mir auch kein Kunde nach,
Daß ich bei der Arbeit halbe Arbeit mach‘.

Ich bin Klempner von Beruf.
Ein dreifach Hoch dem, der dies‘ gold‘ne Handwerk schuf.
Linker Hand die Werkzeugtasche,
Zwanz‘ger Schlüssel, Thermosflasche,
Rechter Hand meine Rohrzange,
So wird mir so schnell nicht bange:
Ich bin Klempner von Beruf.
Und braucht man keine Klempner mehr,Na, dann werd‘ ich halt Installateur.
zawody - Berufe:
mechanik – der Mechaniker
murarz – der Maurer
ślusarz – der Schlosser
stolarz – der Tischler
hydraulik - der Klempner
tokarz - der Drechsler
robotnik budowlany- der Bauarbeiter
cieśla - der Zimmermann
dekarz - der Dachdecker
robotnik - der Arbeiter
elektryk - der Elektriker
sędzia - der Richter
sprzątaczka - die Putzfrau
rolnik - der Landwirt

die Werkzeuge - narzędzia


dłuto - der Meißel
drabina - die Leiter
gwóźdź - der Nagel
kilof - die Spitzhacke
klucz ślusarski - der Schraubenschlüssel
lutownica - der Lötkolben
młotek - der Hammer
nakrętka - die Mutter
narzędzie - das Werkzeug
nożyce - die Schere
obcążki - die Zange
okulary ochronne - die Schutzbrille
ostrze - die Schneide
pędzel - der Pinsel
pilnik - die Feile
piła - die Säge
piła ręczna - die Handsäge
piła tarczowa - die Kreissäge
poziomica - die Wasserwaage
siekiera - die Axt
skrzynka na narzędzia - der Werkzeugkasten
szczypce - die Zange
tokarka - die Drehbank
wkrętak  - der Schraubenzieher
Jestem z zawodu hydraulikiem

Jestem z zawodu hydraulikiem.
Trzykrotne „niech żyje“ temu, kto wymyślił to złote rzemiosło.
Bo nawet w największej biedzie
Zawsze znajdzie się coś do naprawienia.
Ciągle są jakieś awarie
Przy WC i wannach:
Jestem z zawodu hydraulikiem.

Ostatnio zainstalowałem bojler,
Ten funkcjonował dobrze i z ochotą dwa dni.
Po trzech dniach był już stary
A gorąca woda – zimna.
No to wcale go długo nie naprawiałem
Tylko od razu zainstalowałem nowy.
A tu mnie jeszcze klient potem pyta,
Czy naprawa nie byłaby bardziej opłacalna.
Na to odpowiadam błyskawicznie:
„Pańskiego pradawnego modelu
Już się dzisiaj nie produkuje,
A części zamiennych już dawno nie ma.“

Jestem z zawodu hydraulikiem.
Trzykrotne „niech żyje“ temu, kto wymyślił to złote rzemiosło.
Nawet w ciężkich kryzysach gospodarczych
Znajdę rury za kafelkami,
Trzeba uszczelnić odpływ,
Znajdzie się nieszczęście do wyrządzenia:
Jestem z zawodu hydraulikiem.

Wczoraj w południe zapukał klient,
Podobno zatkał się u niego odpływ.
Błyskawicznie wymieniam uszczelkę,
Potem nawet woda płynie w dobrą stronę,
Gdy się w rurę wetknie zatyczkę,
Może być, że syfon odpływowy kapie.
Ale to pewnie zacięła się przepustnica
Dlatego od razu zrobiłem dziurę w murze
I przekłułem połowę przepustnicy
Przy tym przebiłem ścianę na wylot
I zalałem także mieszkanie sąsiada.
Nic nie powstrzyma hydraulika.

Jestem z zawodu hydraulikiem.
Trzykrotne „niech żyje“ temu, kto wymyślił to złote rzemiosło.
Zawsze będą kapać krany
I zatykać się umywalki.
Zawsze jest coś do pospawania,
Zdemontowania i zburzenia:
Jestem z zawodu hydraulikiem.

W ostatnie Zielone Świątki, było może w pół do ósmej,
Dzwoni gość, kompletnie rozgorączkowany:
Podobno pękła u niego rura,
On sam stoi po kostki w wodzie,
A wokół tryska, bulgocze i trzeszczy.
„Spoko”, mówię: „zaraz się zrobi.”
W mglisty listopadowy dzień
Przyniosłem mu najpierw wstępną kalkulację kosztów
Będzie musiał nadal wpływać do piwnicy
A na noc wyłazić na dach,
Bo przed czerwcem nie stuknę młotkiem.
W obecnych czasach każdy ma własne zmartwienia.

Jestem z zawodu hydraulikiem.
Trzykrotne „niech żyje“ temu, kto wymyślił to złote rzemiosło.
Zawsze znajdą się jakieś złączki
Do zbicia i sklepania w kolanko,
Zawsze będzie coś pluskało
I trzeba będzie pogmerać przy kranach:
Jestem z zawodu hydraulikiem.

W piątek przyszła reklamacja,
Klient poskarżył się na instalację,
Zawsze, kiedy bierze wodę
Zbiera się gaz ziemny w misce
I dzwoni przypadkowo telefon,
Były już nawet silne detonacje.
Rozwiązałem problem nad wyraz elegancko,
Łącząc telefon z kranem.
Teraz, gdy jest sygnał w słuchawce,
Zalewana jest kuchnia
I dzięki tej sztuczce mistrzowskiej dłoni,
Zażegnane jest teraz niebezpieczeństwo eksplozji.

Jestem z zawodu hydraulikiem.
Trzykrotne „niech żyje“ temu, kto wymyślił to złote rzemiosło.
Bo w willach, chatach, altanach,
Są nakrętki do przykręcenia,
Nawet w zamkach starych i dumnych
Są uchwyty do zanitowania:
Jestem z zawodu hydraulikiem.

Sumienność to obowiązek każdego hydraulika.
W czwartek jedna linia nie była szczelna.
Ale przecież z dociągnięciem jednej nakrętki
Nie wszystko jest od razu cacy.
Bo jak przy tym pęknie łukowy uchwyt,
To często nie zredukuje się kołnierz ciśnieniowy.**
No więc [na wszelki wypadek] od piwnicy po dach
Wymieniłem wszystkie rury a potem
Jeszcze agregat w lodówce,
To wprawdzie podniosło koszty,
Ale za to żaden klient mi nie zarzuci,
Że pracuję ma pół gwizdka.

Jestem z zawodu hydraulikiem.
Trzykrotne „niech żyje“ temu, kto wymyślił to złote rzemiosło.
Lewa ręka: torba z narzędziami,
Klucz dwudziestka, termos,
Prawa ręka: mój francuz do rur
Tak [uzbrojony] nie mam się czego bać:
Jestem z zawodu hydraulikiem.
A jeśli hydraulicy nie będą potrzebni,
To najwyżej zostanę instalatorem.
wpisz słowo lub wyrażenia, których wymowy chcesz posłuchać